Kocham koty, duże, małe, dzikie i domowe ! Sama jestem posiadaczką 5 letniego Tygrysa ;)
To właśnie on stał się inspiracją dzisiejszych wzorków na paznokciach.
Aby stworzyć kocie cętki potrzebujemy :
Od dawna stosuję odżywkę Eveline 8w1 Total Action jako bazę. Przedłuża trwałość lakieru, pielęgnuje i dodatkowo chroni przed przebarwieniami na płytce paznokcia. Essie Good to go to najlepszy wysuszacz jaki miałam. Jest wydajny, świetnie nabłyszcza, bardzo szybko utwardza lakier. Śmiało można malować przed samym spaniem ;)
Sierść naszego kotka będzie kawowa, w tym celu użyjemy lakieru z Astor, Fashion Studio w numerze 314 Coconut Fever.
Aby nie było zbyt monotonnie dodamy trochę koloru. Serdeczny palec pomalujemy ślicznym jagodowo - fioletowym lakierem Eveline MiniMax 817. Długo szukałam takiego koloru i nie wiem czy aparat jest w stanie oddać jego prawdziwą barwę.
Cętki najłatwiej będzie narysować sondą. Moja akurat jest zielona ;)
Paznokcie w kolorze nude są modne, postanowiłam to sprawdzić na własnej skórze. Poszłam do Golden Rose i wybrałam z serii Color Expert numer 05. Niestety u mnie się nie sprawdził, trzeba nałożyć 3 warstwy, lakier rozlewa się po paznokciu i robi smugi. Do zdobień jest w sam raz.
Dopełnieniem kocich cętek będzie czarny lakier Essie o numerze 88 Licorice. Bardzo lubię czerń na paznokciach jest równie elegancka jak czerwień ;)
Na sam koniec mój Tygrys we własnej osobie <3
Do miłego... Magda ;)




Brak komentarzy:
Prześlij komentarz